
Dziś odwiedził nas Pan motyl. Motyl niezwykłej wielkości jak na polskie warunki. Siedział sobie na firance, gdy go zobaczył Łukaszek. No i sie go wystraszył. Może ktoś wie co to za gatunek?





Moje ulubione zdjęcie - DYNIA. W ogóle to wdzięczne warzywo do fotografowania.

I w innym ujęciu



A to juz winogrona - czy nie wyglądają apetycznie?













1 comment:
Beautiful post!
Post a Comment